Informacja o naborze na Wydział Teologiczny UŚ w dziale ogłoszenia.

Piętnasta Niedziela Zwykła

Prosperity Gospel?
▼ Rozważa: Paweł Beyga ▼

Każdy z nas przeżywał taki moment, w którym należało pożegnać się z dotychczasowym domem, zajęciem, porzucić coś cennego dla nas. Być może to coś stało się cenne przez przywiązanie serca lub poprzez zwykłe ludzkie przyzwyczajenia, które zdążyliśmy pokochać.

Prawie w środku wakacji liturgia stawia nam przed oczami scenę rozesłania apostołów. Oni też mogli poczuć się nieswojo w tej sytuacji. Przez dłuższy czas chodzili za swoim Mistrzem i Nauczycielem, a oto nagle muszą sami wejść w „buty” nauczyciela i poprowadzić innych.

Chrystus oprócz rad i napomnień nie roztacza cukierkowej wizji przyszłości apostołów. Wyrazem tego są słowa o prochu, który należy strząsnąć w miejscu, gdzie Ewangelia nie została przyjęta. Zbawiciel, który propagowałby Prosperity Gospel, czyli Ewangelię sukcesu, oszukiwałby swoich słuchaczy.

Rzeczywiście, Słowo Boże i doktryna Kościoła nie jest i nie może być głoszeniem wizji samych sukcesów. Na życie składają się porażki i klęski. Nie trzeba dzisiaj strząsać prochu z obuwia, a nawet nie trzeba wychodzić z domu, żeby poczuć odrzucenie ze strony słuchaczy. Często najtrudniejszymi słuchaczami Ewangelii są domownicy (szeroko pojmowani) i bliskie osoby. Chociaż Ewangelia nie jest głoszeniem sukcesów i nie zawsze musi kończyć się spektakularnym sukcesem to przecież nie jesteśmy sami. Zawsze w drogę wyrusza z nami Pan.

Zegar

Licznik

Liczba wy¶wietleń:
362909